221B Baker Street albo Muzeum Sherlocka Holmesa

Sherlock Holmes: trochę historii

Człowiek, który nigdy nie żył i nigdy nie umrze. Nie każdy bohater literacki może pochwalić się swoim własnym muzeum — w końcu muzea są częściej poświęcone autorom niż bohaterom.

Sherlock Holmes – jest to znana postać stworzona przez Arthura Conana Doyle’a, który mieszkał pod fikcyjnym adresem 221B Baker Street w Londynie w latach 1881-1904, a niedawno wrócił do życia dzięki tak popularnej współczesnej wersji filmowej Sherlocka z Benedictem Cumberbatchem.
Stworzony przez Arthura Conana Doyle’a, niezrównany detektyw Sherlock Holmes i jego nieustraszony asystent Doktor John Watson zadebiutowali w powieści „Studium w szkarłacie”, wydaną w 1887 roku. Choć ostatnia kanoniczna przygoda Holmesa i Watsona została opublikowana w 1927 roku, Sherlock Holmes nadal jest międzynarodową ikoną kulturalną. W rzeczywistości może być dziś bardziej popularny niż kiedykolwiek wcześniej.

Welcome to 221B Baker Street

„To elementarne, drogi Watsonie…”
Można myśleć, że ten artykuł jest o Sherlocku Holmesie i o jego muzeum, chociaż w rzeczywistości opisuję egzystencjalny problem: jak może istnieć dom, który nie istnieje, w miejscu, które też nie istnieje?
Ulica Baker Street znajduje się w północnym Londynie, niedaleko wejścia do Regent’s Park. Kto nie zna adresu wielkiego detektywa? Jednak w czasie, gdy Conan Doyle opisywał jego przygody, takiego adresu w Londynie nie było. Baker Street kończyła się numerem 85. Numer 221B pojawił się dopiero w latach 30. XX wieku, gdy ulica została przedłużona.
Adres ten otrzymał budynek, który znajdował się na ulicy wcześniej nazywanej Upper Baker Street. Należał, jak i budynki obok (od 215 do 229 numera), do firmy Abbey National. Pracownicy prawdopodobnie nie byli bardzo zadowoleni z na tyle znanego adresu, ponieważ otrzymywali worki listów na nazwisko Sherlocka Holmesa. Nawet musieli w końcu wprowadzić oddzielne stanowisko dla osoby, której obowiązkiem był odbiór, sortowanie listów i odpowiadanie na nie.
Kiedy muzeum Sherlocka Holmesa zostało otwarte przy ulicy Baker Street 239, pojawił się spór o to, kto będzie otrzymywać listy. Przedstawiciele nowego muzeum twierdzili, że byli oni lepiej przygotowani do odpowiadania na pytania, podczas gdy Abbey National prawdopodobnie chcieli kontynuować swoją przypadkową działalność sekretarzy fikcyjnego detektywa. Debata trwała ponad dziesięć lat i nie została rozwiązana aż do 2002 roku, kiedy Abbey National opuściło budynek, a Royal Mail ostatecznie zgodziła się dostarczać wszystkie listy adresowane do Baker Street 221B do muzeum przy Baker Street 239.
Fakt, że 221B Baker Street nigdy nie istniało, nie powstrzymał historyków od spekulacji o tym, który budynek Doyle używał jako prototyp dla domu Holmesa i Watsona. Dokładnie czytając teksty, uczeni zaproponowali wiele budynków jako możliwych inspiracji, ale nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
W 1990 roku w końcu zdecydowano się otworzyć tam muzeum Holmesa.  Zrobiono to właśnie na Baker Street, ale pod numerem 239, a żeby legalnie powiesić tabliczkę z numerem 221B trzeba było zarejestrować firmę pod nazwą „221B Baker Street”.
Jednak po kilku latach dyskusji w 2005 roku, ten dom otrzymał oficjalny adres pocztowy 221B Baker Street, London. I nieważne jest, że znajduje się między domami pod numerami 237 i 241.

Muzeum Sherlocka Holmesa

Wreszcie u Sherlocka pojawił się prawdziwy dom. Niestety, Holmesa nie będzie w domu, jeżeli spróbujecie go odwiedzić. Prywatni detektywi to zajęci ludzie!

27 marca 1990 roku zostało otwarte muzeum Sherlocka Holmesa na tej samej słynnej ulicy w pobliżu londyńskiej stacji metra o tej samej nazwie, chociaż to wydarzenie powinno było odbyć kilka lat wcześniej. 221B Baker Street – to w końcu znany na całym świecie adres, dzięki książkom o wielkim detektywie. Tysiące ludzi z całego światu piszą listy do Sherlocka Holmesa, tworzą kluby i towarzystwa i świętują jego urodziny. A teraz można zobaczyć gdzie i jak mieszkał (oczywiście, nie w rzeczywistości).
Budynek w pełni odpowiada epoce — czteropiętrowy dom, zbudowany w 1815 roku. Od 1860 do 1934 r. mieściły się tam umeblowane pokoje do wynajmowania, więc teoretycznie Holmes też mógł tam mieszkać, czemu nie.
Na zewnątrz wisi typowa londyńska okrągła tablica pamiątkowa, na której napisane jest, że w latach 1881 do 1904 mieszkał w tym domu znany detektyw Sherlock Holmes. Wstęp do muzeum kosztuje 15 funtów (bilet dla dorosłych) i jest otwarty codziennie, od 09:30 do 18:00, z wyjątkiem święta Bożego Narodzenia.
Również dokładny jest projekt i wyposażenie słynnego mieszkania.
Pierwsze piętro muzeum jest prawie całkowicie okupowane przez sklep z pamiątkami. Na drugim piętrze znajduje się salon z widokiem na Baker Street i pokój Holmesa. Na trzecim — pokój Watsona i pokój pani Hudson. Na czwartym piętrze znajduje się muzeum figur woskowych z postaciami z książek o Holmesie.
Interesujące jest to, że ten dom jest celowo zaaranżowany tak, aby wyglądało, jakby Holmes i Watson odeszli zaledwie przed chwilą. Żeby wydawało się, że dym z rury nadal wisi w powietrzu. Żeby patrząc na rozproszone gazety, książki i filiżanki, można było sobie wyobrazić detektywa wyskakującego z krzesła i biegnącego na spotkanie ze zbrodniarzami. Starannie dopracowany chaos sugeruje nieznaną narrację, tajemnicę, którą czytelnicy mogą sobie wyobrazić.

Mieszkanie jest odtworzone z najwyższą precyzją — można tam znaleźć wszystko, co zostało wspomniane w książkach. Nawet stopniów schodowych jest dokładnie siedemnaście — tyle, ile policzył Holmes w „Skandalu w Czechach”. Wnętrze odpowiada końcowi XIX wieku, tak właśnie żyli bezczynni dżentelmeni z brytyjskiej klasy średniej.
Muzeum posiada skrzypce Holmesa, jego myśliwski bicz, listy przypięte scyzorykiem do kominka, szkło powiększające, kapelusz Holmesa, kolekcję rur, wyposażenia do eksperymentów chemicznych, popiersie Napoleona, i tak dalej. Na ścianie w salonie nawet wisi monogram królowej Wiktorii „VR”, który Holmes z nudów „narysował” kulami. Niestety, muzeum jest bardzo ‘holmesocentryczne’ i nie można tam zobaczyć wielu rzeczy poświęconych życiu Watsona. Jednak w pokoju Watsona nadal można przeglądać jego zapisy i zobaczyć książki o medycynie.
Figury woskowe również są dobrze rozpoznawalne — to sam Holmes i Watson, Profesor Moriarty, bohaterowie z niektórych opowiadań o przygodach Sherlocka Holmesa. Jest nawet głowa psa Baskerville’ów — wisi na ścianie jako trofeum.
W muzeum można dotknąć wszystkiego, co nie jest ukryte pod szkłem, można siedzieć na fotelach, fotografować i strzelać do kamery. A w sklepie na parterze istnieje możliwość zakupu pamiątki.

Inne apartamenty – muzeum

Mieszkanie przy Baker Street nie jest jedynym muzeum Holmesa. W pubie ‘Sherlock Holmes’, otwartym w 1957 roku, niedaleko od stacji Charing Cross znajduje się „salon Holmesa”. Został on stworzony przez specjalistów z biblioteki miejskiej Marilebona w 1951 roku dla wystawy „Świat Holmesa” w ramach brytyjskiego festiwalu.
Kolejna replika 221B Baker Street znajduje się w Muzeum Sherlocka Holmesa w Meiringen, w Szwajcarii, w pobliżu wodospadu Reichenbach, w miejscu ostatecznej bitwy pomiędzy Holmesem i profesorem Moriarty. Muzeum w Meiringen twierdzi, że ma największą kolekcję artefaktów Holmesa, a także najdokładniejszą reprodukcję słynnego salonu, zrekonstruowaną przez Tony’ego Howletta i architekta Johna Reida.
Kolejna replika jest w innym muzeum Sherlocka Holmesa w Szwajcarii, starszym, założonym w 1965 roku w hotelu w Lucens, który był często odwiedzany przez syna Conana Doyle’a.
Tablice pamiątkowe zdobią Bar „Kryterium” na Piccadilly, gdzie Dr Watson po raz pierwszy dowiedział się o Sherlocku Holmesie i laboratorium chemiczne szpitala św. Bartłomieja, gdzie odbyło się pierwsze spotkanie.

The End

Pomimo tego, że adres 221B Baker Street jest literacką fikcją, jej najlepszym przykładem, to liczba takich „replik” potwierdza moc Arthura Conan Doyle’a. Tak mocno przygody Holmesa rezonują z naszą kulturą, że jego dom odnalazł miejsce w naszej własnej rzeczywistości, tworząc „świątynię i miejsce pielgrzymkowe”.