Do Gliwic zamiast do Piekar lub Częstochowy

Chce opowiedzieć o miejscu, które odkryłem niedawno. Paradoksalnie jest ono niedaleko mnie. Jest to sankturaium Matki Boskiej Łysieckiej w Gliwicach, w ormiańskokatolickim kościele Trójcy Przenajświętszej. Jest to miejsce przenikania dwóch kultur ormiańskiej i katolickiej. Jednak mnie przyciąga klimat jak ma ten budynek doskonale oddaje klimat Mszy Trydenckiej, która jest w nim odprawiana. Zatem nowoczesność (ekumenizm) miesza się z Tradycją. Jest to z niewielu miejsc, gdzie celebruje się w ten sposób możliwość uczestnictwa jest czymś ciekawym. Obraz Matki Boskiej Łysieckiej jest obrazem cudownym i koronowanym koronami papieskimi. Uznane są cuda uzdrowienia między innymi chorego na chorobę św. Walentego oraz kalekiego. Obraz przyjechał do Gliwic w 1950 i jest kopią ormiańskiego obrazu z katedry w Kamieńcu Podolskim. Przyjechał on do Gliwic w wyniku przesiedleń podrugowojennych. W każdą środę celebruje się specjalne nabożeństwo Matki Boskiej Łysieckiej. Jest to miejsce, które na pewno pozwala i pomaga zbliżyć się do Boga. Niestety nie jest tak znane jak inne miejsca kultu maryjnego w okolicy takie jak Częstochowa czy Piekary Śląskie. Zachęcam do odwiedzenia tego miejsca. Do modlitwy ale także poznania barwnej historii kościoła i cudownego obrazu