Kraina Lodu i Ognia

Trudno wybrać jeden, konkretny punkt. Jedno miejsce, miasto, szczyt czy plażę. Tutaj wszystko jest magiczne – owiane specyficzną atmosferą, tajemnicą i czymś, co wydaje się wręcz pochodzić nie z tego świata. Islandia jest krajem skrajności, gdzie do wyboru mamy niedostępne i nieprzyjaznych dla turystów pasma górskie, zachęcające swoją odrobiną ciepła gorące źródła, aż po masywne i srogie klify, o które rozbijają się morskie fale. Kraj nie dla każdego, bo jeśli liczysz tu na wygodę i wypoczynek w wielogwiazdkowych hotelach, to… możesz się nieźle rozczarować. Jednak tych, którzy chcą obcować z przyrodą i nie boją się zmarznąć (co, bądź co bądź, na pewno się wydarzy) kraina lodu i ognia wita z otwartymi ramionami.

Zmienność natury – czyli o pogodzie słów kilka

Często pierwsze skojarzenie z Islandią to zima. Śnieg, niskie – albo wręcz bardzo niskie temperatury, lód i wiatr. Trudno się z tym nie zgodzić. Kraj ten graniczy z kołem podbiegunowym, a dodatkowy wpływ oceanu atlantyckiego, czynią go miejscem o trudnym klimacie. Nie znaczy to, że nigdy nie zaznamy tam słońca. Co więcej, to właśnie na Islandii w porze letniej maja miejsce zjawisko zwane „białe noce”. Najdłuższy dzień w roku, w trakcie letniego przesilenia, wypada około 21 czerwca. Tego dnia słońce zachodzi zaraz po północy i wschodzi jeszcze przed 3 rano, skąd wzięło się właśnie to określenie. Dla nas, przyjezdnych, widok słońca w środku nocy może okazać się dziwny, jednak dla Islandczyków to wybawienie po długiej, ponurej zimie. Mówi się też, że jeśli na Islandii nie podoba Ci się pogoda, wystarczy, że poczekasz piętnaście minut. Dlaczego? Pogoda w ciągu dnia stale się zmienia, jeśli aktualnie gęsty pada śnieg, wiatr zrywa Ci z głowy czapkę, a przez śnieżycę nie widzisz nawet swoich butów… nie zdziw się, jeśli za kilkanaście minut będziesz miał nad sobą lazurowe niebo, a promienie słońca będą ogrzewać Ci policzki.

 

Piękno, którego się nie zapomina

Za zmiennością pogody podąża też zmienność krajobrazu. Wątpliwością nie ulega, że Islandia prezentuje całą swoją okazałością jedne z najpiękniejszych widoków, jakie można w życiu zobaczyć. Ogromne pasma gór wchodzące wprost do oceanu, rozległe, bezdrzewne pustkowia, klify z których widać majestatyczny ocean, gorące źródła, parujące i kuszące ciepłem na lodowym terenie. Piękno tak wielkie, że słowa wydają się być zbyt proste i ograniczone by je opisać. Może właśnie w tym tkwi tajemnica Islandii, która potrafi jednocześnie uwieść i zmusić człowieka, by się zatrzymał. Zauważył, jak mały jest w otoczeniu majestatycznej natury, która zawsze wygrywa. Szczególnie tutaj. To miejsce daje pole, ale i powód, do tego by zacząć zadawać pytania, ruszyć głową, oczyścić się.