Nie ma lepszego miejsca, niż obok

Zapewne każdy z nas kiedyś szukał swojego miejsca na ziemi- niejednokrotnie próbujemy je odnaleźć na drugim końcu kraju, kontynentu, a czasem nawet świata. Jednak czy naprawdę nasza najpiękniejsza i najwłaściwsza destynacja, aby na pewno jest naznaczona konkretną szerokością i długością geograficzną? Przeczytałam kiedyś zdanie, które do dziś tkwi w mojej pamięci, głosi ono,
że „nie ma lepszego miejsca, niż obok”.
Wygląda górnolotnie, czyż nie? Tylko zastanówmy się chociaż przez moment i zadajmy sobie (pozornie) na wskroś banalne pytanie – w zasadzie „obok” czego? A może raczej powinnam zapytać- kogo?

Wyobraźcie sobie następującą sytuację- jesteście w miejscu, które jest odzwierciedleniem waszych najskrytszych marzeń; w waszym małym prywatnym raju z widokiem, którego nie powstydziłaby się nawet najdroższa pocztówka; sielanka, lepiej być już po prostu nie może; słońce, piasek i szum fal jeśli jesteście akurat zwolennikami podbojów oceanów; czy ośnieżone szczyty, fiordy i gwiazdy nad wydającą się nie kończyć górską doliną; wszystko tak jak we śnie… Widzicie? Prawda, że pięknie? Ach tak, drobny szczegół, zapomniałam wspomnieć o jednym z warunków- teraz jesteś tam kompletnie sam. Sam na sam z otaczającym Cię ogromem i rzekomo idealnym światkiem wokół, wydawać by się mogło, że już niczego więcej do szczęścia nie będzie Ci potrzeba,  ale czy na pewno tak właśnie jest?

Czasem po prostu wiemy, że znajdujemy się w odpowiednim miejscu o właściwym czasie- jesteśmy przekonani, że to właśnie tam, a nie gdziekolwiek indziej teraz powinniśmy się znajdować, ale skąd w zasadzie bierze się ta pewność? Często pierwszym co powinniśmy zrobić  nie jest rozpoczęcie poszukiwań miejsca, lecz człowieka, człowieka który będzie stał u naszego boku. Choć może na pierwszy rzut oka wyglądać to komicznie, pomyślmy- ile razy zdarza się tak, że jedynym czego nam gdzieś brakuje są właśnie Ci nasi odpowiedni ludzie?

Ośmielę się nazwać paradoksem to, że człowiek zazwyczaj uświadamia sobie, iż jego najwłaściwsze miejsce zazwyczaj jest o wiele bliżej niż się wydaje- niemal na wyciągnięcie ręki. Niektórzy (w tym ja) zanim zdają sobie z tego sprawę przejeżdżają setki, a nawet tysiące kilometrów- tylko po to, aby w ostatecznym rozrachunku utwierdzić się w tym, że „obok” jest w zasięgu naszego wzroku niemal każdego dnia, o czym niestety zapominamy w pędzącej rzeczywistości.

Najpiękniejsze miejsca nie zawsze tworzą wyszukane dekoracje, magiczna gra świateł, czy urzekający wschód słońca- najpiękniejsze miejsca tworzy nie kto inny, ale tylko i wyłącznie ludzie.
Ludzie, którzy budują nasz mały świat.